„Damianiego
znają tylko wtajemniczeni” – tak o żyjącym w XI wieku Piotrze Damianim - mnichu,
kardynale i Doktorze Kościoła pisał niemiecki uczony Christian Lohmer. Prawdą
jest, iż Piotr Damiani jest jednym z najmniej znanych Doktorów Kościoła.
Jednakże bogactwo jego dzieła jest ogromne a rola w Kościele nieoceniona. Piotr
Damiani zasłynął jako gorliwy przeciwnik małżeństw księży w dobie nadużyć na
tym polu, w historii nauki jako przeciwnik wiedzy świeckiej, głównie dialektyki,
a cechą jego duchowości była surowa asceza. Była to postać kontrowersyjna, a
wynikało to głównie z niewłaściwego zrozumienia jego myśli i poczynań. Kim
zatem był ów kameduła, którego życie i dzieło pozwoliło papieżowi Leonowi XII
na ogłoszenie go Doktorem Kościoła w 1828 roku?
Droga
do klasztoru
Piotr
Damiani urodził się w Rawennie najprawdopodobniej w 1007 roku. Jego dzieciństwo
naznaczone było cierpieniem. Zaraz po narodzeniu odrzucony został przez matkę.
Jako szóste i ostatnie z kolei dziecko, był przez starsze rodzeństwo uważany za
obciążenie przy podziale majątku. Matka prawdopodobnie porzuciła go po kłótni z
najstarszym synem. Ocalony przez dalszą krewną powrócił jednak na łono rodziny,
niestety niedługo potem stracił rodziców i trafił na wychowanie do owego
najstarszego brata, który uczynił z niego pastucha świń. Głodzony i bity znosił
z pokorą upokorzenia i cierpienie. Jan z Lodi biograf Damianiego zaświadcza, że
już wówczas można było zauważyć u niego początki świętości. Jak relacjonuje, pewnego
razu Piotr znalazł pieniądze i mimo trudnego swojego położenia przeznaczył je na
Mszę św. za dusze zmarłych rodziców. Następnie inny z braci o imieniu Damian
arcybiskup Rawenny wziął Piotra pod swoją opiekę i zauważywszy jego zdolności
wysłał go na naukę. To od niego Piotr przyjął drugie imię Damian.
Piotr
uczęszczał do najlepszych szkół Italii ćwicząc się w prawie i filozofii, a po
ich ukończeniu został nauczycielem. Wykładał początkowo w Parmie, a później w
rodzimej Rawennie. Zyskał sławę dobrego nauczyciela co przysporzyło mu korzyści
majątkowych. Mógł więc wieźć spokojne i dostatnie życie nauczyciela. Damiani
nie czuł się jednak spełniony i zaczął szukać czegoś co nadałoby sens jego
egzystencji. Jan z Lodi przekazał, że najbardziej prawdopodobnym impulsem do
zmiany dotychczasowego życia była niespodziewana wizyta mnichów z zakonu na
Fonte Avellane. Piotr Damiani był pod wrażeniem skromności i pokory oraz
ubóstwa kamedulskich mnichów. Poruszony ich sytuacją pragnął podarować im
drogocenną wazę, której przyjęcia braci odmówili.
Niedługo
po tej wizycie Piotr zapukał do kamedulskiego zakonu na Fonte Avellane. Jako
eremita odznaczał się pokorą i skromnym życiem, do tego stopnia, że stał się
przykładem dla innych braci zakonnych. Jego biegłość w naukach i solidna
znajomość Biblii pozwoliły przełożonym powierzenia mu nauczania zakonników. I
tu również szybko uzyskał miano wybitnego nauczyciela tak, że był zapraszany do
sąsiednich domów zakonnych. W jednym z nich w Pompozie zapoznał się z życiem
świętego Romualda, które tak go zafascynowało, iż stało się ono wzorem dla
Damianiego w życiu eremickim. Pierwsze dzieło jakie Damiani napisał to Żywot świętego Romualda.
W
1043 roku Piotr Damiani został przeorem, a jego sława się rozrastała. Osoba
Piotra i jego święte życie, szczególnie umiłowanie do pokuty i ascezy pociągało
młode dusze. Damiani był zmuszony otwierać nowe domy zakonne, które
zorganizował według wskazówek św. Romualda. Święty Romuald żył kilka lat
wcześniej i był inicjatorem surowego sposobu życia zakonnego opartego na
modlitwie, poście i surowych praktykach ascetycznych. Piotr Damiani ułożył nową
Regułę dla swej kongregacji opartą na obowiązującej Regule świętego Benedykta
wzbogaconą o zalecenia świętego Romualda. Dzięki Piotrowi Damianiemu życie
zakonne ówczesnej Italii zaczęło się rozwijać w szybkim tempie.
Działalność
w Kościele
Piotrowi
Damianiemu leżało na sercu nie tylko dobro jego zakonu, ale także całego
Kościoła. Kościół w czasach Piotra Damianiego przeżywał trudności tak pod
względem organizacyjnym jak i duchowym. Problemy narastały z powodu wyborów
nieodpowiednich osób na papieży, a działo się to dlatego, że w wybór papieży
ingerowali cesarze niemieccy. Doprowadzało to do schizm, wyborów antypapieży,
jak również ścierania się klanów popierających poszczególnych kandydatów. Słaba
pozycja papiestwa pociągnęła inne problemy takie jak symonia (kupczenie
łaskami) oraz nikolaizm – małżeństwa i konkubinaty księży. Piotr Damiani dążył
do naprawy sytuacji w Kościele przede wszystkim poprzez listy wysyłane do
hierarchów kościelnych i samych papieży. Był również spiritus movens reformy,
którą nazwano później reformą gregoriańską. Damiani był zawsze tam, gdzie
Kościół potrzebował dobrej rady i silnej ręki, a także pokojowego rozwiązania
konfliktów.
Jednym z ważniejszych listów nawołujących
do naprawy w Kościele była Księga Gomory z 1049 roku zaadresowana do papieża
Leona IX. Przedstawił w nim papieżowi stan moralny księży i wzywał do naprawy ich
życia. Był tym, który postulował wprowadzenie celibatu księży. Listem tym
przysporzył sobie wielu przeciwników także na łonie samego Kościoła. Mimo to
Damiani kontynuował naprawę stanu klerykalnego. W 1052 roku przedstawił
papieżowi jeden z najważniejszych swych traktatów dogmatycznych Liber gratissimus, w którym wyłożył
naukę o sakramentach.
Piotr Damiani wielokrotnie brał udział w
reformatorskich synodach i w obliczu zasług papież Stefan IX wyniósł go do
godności biskupa - kardynała Ostii w 1057 roku. Nie był zadowolony z tej
nominacji, gdyż zmuszała go ona do opuszczania klasztoru, w którym pozostanie
uważał za pewną drogę prowadzącą do nieba. Jako biskup odbywał wiele poselskich
podróży, które ujawniły siłę jego charakteru i głębokie życie duchowe. Damiani
często łagodził lub zażegnywał spory i bunty przeciwko władzy kościelnej, wprowadzał
na właściwą drogę heretyków, oraz tych, którzy pogubili się w swym postępowaniu
m.in. przekonał cesarza Henryka IV o porzuceniu zamiaru oddalenia swej prawowitej
małżonki. Był konfidentem wielu osobistości ówczesnego świata zarówno
duchownych jak i świeckich. Korespondował między innymi z cesarzową Agnieszką z
Poitiers, Anną z Kijowa – królową Francji, z książętami i hrabiami. Był doradcą
papieża Aleksandra II, korespondował w z wieloma duchownymi, biskupami i
przełożonymi klasztorów. Do końca pozostał aktywny w służbie Kościołowi. Zmarł
w nocy z 21 na 22 lutego 1072 roku w klasztorze Santa Maria dei Angeli w
Faenzie, w drodze powrotnej z poselskiej podróży do rodzinnej Rawenny.
Wybitny uczony
Piotr Damiani był człowiekiem
gruntowanie wykształconym. Jednak wstępując na drogę życia zakonnego uważał, że
powinien on całą swą energię i zdolności wykorzystać w służbie Kościołowi. Według
niego mnich powinien zajmować się jedynie osiągnięciem zbawienia i dążeniem do
duchowego wzrostu, by wznieść się na szczyty kontemplacji. Damiani uważał, że
każdy mnich może osiągnąć duchowe zjednoczenie z Bogiem w kontemplacji jeśli
oddaje się z pokorą praktykom surowej ascezy. Piotr Damiani nie negował
zdobywania wiedzy, ale w czasach Damianiego mnisi zaczęli nadmiernie
interesować się filozofią zwłaszcza sztuką dialektyki. Dialektyka była tą wiedzą,
która za pomocą logicznej argumentacji pozwalała udowodniać lub zaprzeczyć
pewnej tezie. Sztuka ta zawładnęła tak umysłami zakonników, że zaczęli przeczyć
dogmatom wiary. Piotr Damiani uznał, iż jest ona nauką pochodzącą od szatana, i
to skłoniło badaczy myśli Damianiego do uznania go za przeciwnika wiedzy. W
obliczu zagrożenia odrzucenia dogmatów przez duchownych Piotr Damiani odradzał im
zajmowanie się wiedzą świecką i zalecał, by skupiali się na modlitwie i
czytaniu Biblii.
Spuścizna pisarska Piotra Damianiego
jest ogromna. Pozostawił on po sobie 180 listów, z których kilka to krótkie
rozprawy teologiczne, kazania, żywoty świętych (w tym najważniejszy Żywot świętego Romulada), poezje oraz
reguła dla opactwa na Fonte Avellana, oparta na Regule św. Benedykta. Świadczy
to o jego uczoności, a także zaangażowaniu w ówczesne życie Kościoła i świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz